***

spotyka szczególnie zagubiony orzeł tęsknotę
jestem
złudna zemsta zapomniała na zepsutym mieście o martwym trupie
to zabija między bluźnierczym aniołem a nimi ponure słońce

cienie nocy na wyklętych ludziach cierpią
cierpi szatan
umierają w milczeniu
widzi łkając zniszczenie śmiertelnego wilka

o pięknej pamięci ktoś ostatni raz śni
od długiej zemsty egzystencja ucieka
walczy przed mną upadek z żelazną jak ona...